Polskie Towarzystwo
        Tatrzańskie
Statut Historia Informacje Odznaki PTT  Nowy Sącz Bezpieczeństwo GOPR Kontakt Księga Gości

Aktualności
Wycieczki i wyprawy
Regulamin wycieczek
Szlaki spacerowe
Przewodnicy
Na niebieskich szlakach
Przyjaciele
Relacje
GALERIA
Strona główna
RELACJE


  Krzysztof Jankowski

UKRAINA
Bieszczady Wschodnie
14-19.08.2018r.

 

Po całonocnej podróży meldujemy się na krzyżówce koło wioski Hołowiecko Szlacheckie obok płynącego leniwie Dniestru. Na początek prawie płasko drogą do wsi Babina i dalej do wsi Hrozewo ( Grąziowa). Za jednym z kamiennych krzyży opuszczamy wieś. Ścieżką wzdłuż wąwozu do góry i dalej na krechę wychodzimy na grzbiet. Stąd niedaleko już do najwyższego szczytu Gór Sanocko - Turczańskich , Magury Łomniańskiej (1024m n.p.m.). Na szczycie mała polanka z drewnianym krzyżem i pomnikiem poświęconym żołnierzom radzieckim . Czerwonoarmiści przez trzy letnie miesiące 1944r. atakowali stąd pozycje wojsk niemieckich i węgierskich. Całe pasmo Magury Łomniańskiej jest gęsto zarośnięte także widoków stąd żadnych nie uświadczysz. Z wierzchołka  grupa mozolnie przedzierała się przez ten las w stronę przełomu Dniestru i po paru kilometrach tego chaszczowania  dotarliśmy do… magazina w Dniestrzyku Hołowieckim. Część grupy zamiast przedzierać się do żródeł Dniestru zalesionym pasmem poszła u jego podnóża docierając do wsi Rozłucz gdzie był zaplanowany nocleg, a reszta nieco krócej do miejsca gdzie rano rozpoczynaliśmy naszą wędrówkę. Chyba nikt nie spodziewał się, że zdobycie tego tysiącznika przysporzy nam tyle trudności.
 

Drugiego dnia udaliśmy się autokarem wzdłuż Stryja do Schodnicy, nierozerwalnie związanej z wydobyciem ropy naftowej. Z przełęczy znajdującej się nad tą miejscowością zaczęliśmy naszą wędrówkę. Prawie cały czas przez las , trochę ścieżką , trochę na dziko w końcu wychodzimy na drogę biegnącą grzbietem pasma. Zdobywamy po raz pierwszy tego dnia Ciuchowy Dział (942m n.p.m.) najwyższy szczyt Beskidów Brzeżnych, będących niewysokim pasmem górskim, przedłużeniem Gór Sanocko - Turczańskich. Po szczytowaniu chwila relaksu w położonym poniżej kompleksie turystycznym Karpackie Poloniny. W oddali w dole wyłaniają się zabudowania Borysławia i Truskawca-znanego uzdrowiska. Ponownie zdobywamy Ciucha i przez Turków Dział (852 m n.p.m. ) pomiędzy polami naftowymi schodzimy do Urycza. Po drodze  Ostry Kamień naszpikowany rożnymi formacjami piaskowcowych skałek i ruiny warowni Tustań. Dziś po twierdzy zostały tylko wykute w skałach otwory pod mocowaniach drewnianych belek . Szybkie zakupy lokalnych specjałów na przydrożnych stoiskach i wracamy do Rozłucza.
 

Trzeciego dnia na dobry początek zwiedziliśmy w oddalonej od Rozłucza o 4km Jasienicy Zamkowej pochodzącą z 1903r zabytkową cerkiew św. Michała wraz z jeszcze starszą XVIIIw drewnianą dzwonnicą. Następnie żegnamy Rozłucz skąd udajemy się na pieszą wędrówkę do Turki. Tradycyjnie trochę chaszczowania przez Czontyjówkę i schodzimy do żródeł Dniestru. Dawniej ładnie ocembrowane w formie kapliczki teraz nakryte drewnianą skrzynią w barwach narodowych Ukrainy. Dniestr jest drugą co do wielkości rzeką Ukrainy (1352km), jedną z najpiękniejszych w Europie. Przekroczywszy Dniestr zdobywamy Rozłucz (932 m n.p.m. )  , najwyższy szczyt całego pasma. Niestety poprowadzona kiedyś przez grzbiet droga całkowicie zarosła więc opuszczamy ją w miarę szybko. Podziwiając piękne panoramy Bieszczadów schodzimy do wioski Szumiacz. Przy miejscowym magazinie  integracyja z miejscową ludnością i dalealej drogą do Turki z której udaliśmy się autokarem do tętniących kiedyś życiem Sianek . Tu czekała na uczestników wycieczki dodatkową atrakcję w postaci przejażdżki najpiękniejszą linią kolejową północnych Karpat. Przed nami najciekawszy odcinek Kolei Zakarpackiej im. cesarza Franciszka Józefa wybudowanej przez Austriaków w 1905.r w celu połączenia Wiednia ze Lwowem. Na długości około 18km z Sianek do Wołosianki przejeżdżamy 6 tuneli , poko
nujemy aż 27 wiaduktów i 18 serpentyn. To wszystko przy różnicy wzniesień wynoszącej około 370m Przy każdym tunelu i wiadukcie linię strzeże uzbrojony wartownik jest to więc chyba najbardziej chroniona linia kolejowa na świecie. Nocleg dwa kilometry od stacji kolejowej na granicy Wołosianki z Użokiem.
 

Czwartego dnia podjeżdżamy autokarem na Przełęcz Latorecką skąd wyruszamy głównym grzbietem wododziałowym na Pikuja (1408 m n.p.m. ) najwyższy szczyt Bieszczadów. Na szczycie dłuższy odpoczynek, podziwiamy zapierające dech w piersi widoki. Kolega Remik odbiera zdobytą wcześniej odznakę Korony Beskidów Słowackich. Wędrujemy dalej na zachód dawną granicą Polski i Czechosłowacji. Pod Ostym Wierchem (1294 m n.p.m. ) mijamy ruiny dawnego polskiego schroniska . Duży upał jaki był tego dnia dał się we znaki wszystkim wycieczkowiczom, a źródła wody przy szlaku  były dla niektórych zbawienne. Dochodzimy do Przełęczy Chresty i schodzimy z grzbietu do Roztoki Górnej, skąd gruzawikami 14 km wracamy do bazy na zasłużony odpoczynek. Wrócimy tu jutro aby kontynuować dalszą wędrówkę.
 


Ostatni dzień. W dole w oddali lśniła w słońcu cerkiew w Roztoce. Towarzystwo tym razem mocno okrojone , widać część wędrowców wyczerpały wcześniejsze marsze. Z lasu wchodzimy na Przełęcz Chresty
(1109m n.p.m.) i udajemy się w stronę Przełęczy Użockiej. Na początek szczyt Starostyny (1229m n.p.m.) gdzie widoczne są jeszcze resztki umocnień z I wojny światowej. Cały czas towarzyszą nam piękne widoki. Wszak poruszaliśmy się połoninami. Cały dzisiejszy odcinek pokonaliśmy dość sprawnie i szybko dołączyliśmy do pozostałych uczestników wycieczki na Przełęczy Użockiej oddzielająca Bieszczady Wschodnie od Bieszczadów Zachodnich. Jej strategiczne położenie sprawiło , że w czasie I i II wojny światowej toczyły się tu zacięte walki. Przypomina o tym kilka pomników i cmentarz wojenny. W okresie międzywojennym na Przełęczy Użockiej znajdowało się też przejście graniczne między Polską i Czechosłowacją o czym świadczy zaniedbany budynek dawnej polskiej strażnicy. Jeszcze tylko ostatnia fotka i … my tu jeszcze wrócimy.






 








Wszystkich zainteresowanych umieszczeniem tu relacji z wycieczek PTT prosimy o kontakt z webmasterem