• 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

KSE, Babia Góra, 18.07.2018

„Nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiednia odzież” ten aforyzm doskonale się sprawdził na wycieczce KSE w dniu 19 lipca. Nawet pracownik BPN sprzedający bilety był zdziwiony, że taka grupa „młodzieży” decyduje się w tych warunkach zdobywać Królową Polskich Beskidów. Niestety nie udało się zdobyć samego szczytu. Rwące potoki spływające po północnej części masywu zdecydowały o zmianie planów. W deszczu , ale w miarę wygodnym szlakiem docieramy do pustego schroniska na Markowych Szczawinach wspominając jego historię, jako pierwszego schroniska Towarzystwa Tatrzańskiego. Rozważamy różne warianty dalszej trasy, decydujemy się na powrót tym samym szlakiem z małą modyfikacją. Ze Szkolnikowych Rozstajów tzw. Percią Przyrodników dość męczącym i stromym podejściem zdobywamy Sokolicę prowadzącym przez ścisły rezerwat dawnej babiogórskiej kniei. Koleżanki w kolorowych pelerynach wyglądają jak zjawy wyłaniające się z mgły. W busie miła uroczystość imienin Czesi – naszej seniorki o niespotykanej energii i poczuciu humoru. Jeszcze tylko plany na przyszłą środę i powrót.