• 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

MSB 4-5: Chełm i Babica, Beskid Mały, 9-10.06.2018

Najwytrwalsi mają już za sobą półmetek Małego Szlaku Beskidzkiego. Pokonali pięć z dziewięciu zaplanowanych odcinków. Czwarty etap prowadził z Krzeszowa do Palczy, a piąty z Palczy do Myślenic. Pierwszego dnia już na początku osiągamy najwyższe wzniesienie – Żurawicę, o wysokości 724 m n.p.m. Później na przemian, troszkę w górę, troszkę w dół. Chociaż w Beskidzie Małym góry niewysokie to uzbierało się ponad 800 m przewyższenia, co w połączeniu z 26 km i upałem dało się troszkę we znaki. Po dojściu do Palczy pojechaliśmy do Kalwarii Zebrzydowskiej na nocleg w Domu Pielgrzyma. Warunki mieliśmy znakomite, co zgodnie podkreślali wszyscy uczestnicy wycieczki. Wieczorem zwiedziliśmy obiekty kalwaryjskiego sanktuarium, a w niedzielny poranek uczestniczyliśmy we mszy świętej. Sanktuarium pasyjno – maryjne oo. bernardynów w Kalwarii Zebrzydowskiej położone u szczytu góry Żar, jako jedyna kalwaria na świecie, zostało wpisane w 1999 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Drugiego dnia mieliśmy do pokonania prawie 22 km, z najwyższą na trasie Babicą – 728 m n.p.m. Grupa była niewielka, ale bardzo solidna, więc sprawnie nam to poszło. Głównodowodzącym był oczywiście Władek Łoboz. Przez dwa dni wszyscy uczestnicy wycieczki byli myślami z koleżanką Martą, która w tym czasie przeszła o wiele trudniejszą, niż my, drogę. (ZS)