• 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Magura Małastowska: 6.05.2018

Turystyczny majowy weekend zakończyliśmy wycieczką na Magurę Małastowską. Zanim wyruszyliśmy na szlak zatrzymaliśmy się w Szymbarku, aby zwiedzić renesansowy kasztel z XVI wieku oraz Skansen Wsi Pogórzańskiej. Niestety pora była zbyt wczesna i obiekty te obejrzeliśmy tylko z zewnątrz. Wędrówkę, pod przewodnickim nadzorem Krzyśka Jankowskiego i Władka Łoboza, rozpoczęliśmy z miejscowości Bielanka. Pośród zielonych lasów Beskidu Niskiego, przy pięknej słonecznej pogodzie osiągamy wysokość 813 m n.p.m., czyli szczyt Magury Małastowskiej. Tuż pod nim odwiedzamy cmentarz wojenny nr 58, a następnie schronisko. Dla tych, co byli tutaj pierwszy raz, kultowa winda obsługująca bufet była nie lada atrakcją. Schronisko od kilku lat przechodzi gruntowny remont, ale końca jeszcze nie widać. Po odpoczynku dzielimy się na dwie grupy. Jedna udała się na Przełęcz Małastowską odwiedzić cmentarz wojenny nr 60, a druga w tym czasie, schodząc powoli do Smerekowca, miała za zadanie znaleźć miejsce i rozpalić ognisko. Tereny nad Smerekowcem były bardziej widokowe niż pierwsza część trasy, prowadząca cały czas lasem. W drodze powrotnej zwiedziliśmy jeszcze cerkiew św. Paraskewy w Kwiatoniu z XVII wieku. Miejscowy przewodnik przez niemal godzinę przybliżał nam jej historię i gdyby nie to, że mieliśmy jeszcze obiecane przez przewodników zwiedzanie równie historycznego browaru w Siołkowej, słuchalibyśmy z zaciekawieniem jeszcze dłużej. (ZS)