• 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Beskid Niski na rowerach: 22.04.2018

Wszystko się zmienia, ale Beskid Niski ze swoją prawie nietkniętą ludzką ręką przyrodą, najbardziej się opiera zmianom. W tych pięknych okolicznościach dziewięcioro przedstawicieli i przedstawicielek czterech miejscowości wyruszyło na jego eksplorację. Wystartowaliśmy że Żmigrodu w kierunku Brzezowej. Najpierw drogą asfaltową, potem polną obok grodziska Walik w kierunku Krempnej. Nad sadzawką dumnie zwaną zalewem, urządziliśmy sobie zasłużony popas. Po napojeniu i spożyciu jadła, ruszyliśmy dalszą drogę w kierunku Olchowca. Aby tam dotrzeć musieliśmy pokonać liczne brody na przecinających drogę rzeczkach (mostki były obok, lecz nikt nie chciał ich zauważyć). Z Olchowca, po pokonaniu ostatniego podjazdu, zjechaliśmy do Chyrowej, gdzie grupa piesza zdążyła już rozpalić ogień i przygotować pyszne danie z kociołka. Oby więcej takich przemiłych i w tak doborowym towarzystwie wyjazdów. Beskid niski cały czas kusi i chce być poznawany. (Jac)