• 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

KSE Dolina Chochołowska, 11.04.2018

Precyzyjnie dobrany termin wycieczki pozwolił ponad sześćdziesięcioosobowej grupie cieszyć oko dywanami krokusów. Już w czasie przejazdu przez Chochołów nieśmiało pojawiają się pierwsze ich egzemplarze, gęstnieją w miarę zbliżania się do wylotu Doliny Chochołowskiej. Środek tygodnia, a tu parkingi zapełnione głównie samochodami osobowymi z rejestracjami z całej Polski i nie tylko. Spotykamy tu wiele śladów pobytu papieża Jana Pawła II. W połowie trasy wyłaniają się na widnokręgu główne szczyty doliny : Grześ, Rakoń i Wołowiec w całości jeszcze ośnieżone. W celu przyhamowania zapędów niektórych turystów przed wchodzeniem na polany z krokusami zostały one odgrodzone taśmami z przemawiającymi do refleksji napisami „Ani kroku(s) dalej”. Przy schronisku pogoda pozwala na pobyt przy stolikach na świeżym powietrzu. W drogę powrotną udajemy się przez polanę z kaplicą obserwując fotografujących w najdziwniejszych pozycjach klęcząco – leżących. Po drodze widać dokładnie jak daleko w dolinę sięgają tereny Wspólnoty Witowskiej z intensywną wycinką drzew.