• 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

KSE: Czerwony Klasztor: 4.04.2018

Po wyjątkowo długiej przerwie, bo „aż” dwa tygodnie członkowie KSE tłumnie pojawili się na zbiórce przy ul. Morawskiego. Docieramy do Sromowiec Niżnych. Stąd niewielki wypad do pobliskiego wąwozu. Wąwóz Szopczański (nazywany także Wąwozem Sobczańskim) rozpoczyna się zaledwie 5 minut spacerem od schroniska. Jego nazwa wywodzi się od pobliskiej przełęczy Szopka, przez którą przechodzi się w drodze z Trzech Koron. Warto go było odwiedzić, gdyż powszechnie uważany jest za najładniejszą dolinę Pienin. Najciekawszy odcinek wąwozu w jego dolnej części ma formę skalistego i wysokiego na 20-40 metrów kanionu z licznymi przesmykami skalnymi i załomami. Zgodnie z legendą w tym właśnie miejscu górale uratowali króla Jana Kazimierza, gdy jego orszak natknął się na grupę Szwedów. Scenę do filmu „Potop” również kręcono w tym Wąwozie. Teraz powrót do schroniska Trzy Korony na małe śniadanie i przejście kładka rowerowo – pieszą nad Dunajcem na słowacką stronę w kierunku Czerwonego Klasztoru skąd piękną trasą – głównie rowerową - po prawym brzegu Dunajca do Szczawnicy.