• 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Chopok, Niżne Tatry: 4.03.2018

Zimowa wyprawa w Niżne Tatry potwierdziła dużą aktywność Sekcji Narciarskiej PTT. Mimo, że dopiero co powrócili ze stoków Bukovelu na Ukrainie to Chopoka też nie odpuścili, będąc grupą dominującą na wycieczce. Nie ma się im co dziwić, wszak to największy ośrodek narciarski na Słowacji, gdzie do dyspozycji mają 29 różnego rodzaju kolejek i wyciągów obsługujących 45 km tras zjazdowych. Jedni wybrali narty skiturowe, drudzy zjazdowe, a jeszcze inni porządne buty i marsz na 2024 m n.p.m. nie oglądając się na infrastrukturalne udogodnienia. Na Chopoku czekała nagroda w postaci bajkowej, zimowej scenerii lśniącej w promieniach słońca. Niesamowite wrażenie zrobiła Kamienna Chata niemalże niewidoczna pod zwałami śniegu. Chopok zdobyty i co dalej? – myślimy sobie. Tylko Ewa nie myślała i od razu pobiegła na pobliskie Deresze – 2004 m n.p.m. Przewodnik Jurek Gałda widząc u większości zapał do zdobycia kolejnego dwutysięcznika zarządził, że idziemy za Ewą wszyscy. Dla samej satysfakcji i pięknych widoków warto było. W drodze powrotnej, już troszkę zmęczeni, przypomnieliśmy sobie o powiedzeniu „gdzie chłop nie może tam babę pośle” i puściliśmy przodem nasze koleżanki, aby swoim urokiem osobistym przekonały męską obsługę wyciągu krzesełkowego na Lukovej do zwiezienia strudzonych turystów w dół. Efekt był taki, że usłyszeliśmy tylko ….proszę wsiadać , o cenę nie pytać! (ZS)