• 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Homola, Beskid Niski: 21.01.2018

Przewodnik Krzysztof Jankowski prowadzi nas w rzadko odwiedzany Beskid Niski. Wyruszamy w mroźnym powietrzu z Wawrzki niebieskim szlakiem przez swojsko brzmiące wzniesienia tj. Tanią Górę i Flaszę w kierunki Homoli. Wcześniej mocna czteroosobowa grupa wyrusza z Florynki i dociera do nas przed zdobyciem kulminacyjnego punktu 712 m n.p.m. Przez pozbawione liści buki można dojrzeć taflę częściowo zamarzniętego zbiornika wodnego Klimkówki. Na skrzyżowaniu szlaków niebieskiego i żółtego rozpalamy ognisko. Jeżeli dotychczasowy fragment trasy był dość spokojny to zejście do Uścia Gorlickiego przysporzyło sporo problemów ze względu na duże nachylenie stoku przy małym śniegu i zmrożonym podłożu. Mamy dobry czas a więc przez Łosie podjeżdżamy pod tamę zbiornika od strony wypływu wody. Tu Mirek prezentuje umiejętność chodzenia zimą po wodzie jak to miało miejsce w biblii po Jeziorze Galilejskim. (WLZ)